W jakim celu ludzie przychodzą na warsztaty z wystąpień publicznych?

Cel warsztatów z wystąpień publicznych

Zapisując i wybierając się na szkolenie z wystąpień publicznych, każdy z nas, robi to z jakiegoś ściśle określonego powodu. Przyjście na takie warsztaty, mówiąc kolokwialnie, „po to, żeby tylko przyjść”, całkowicie mija się z celem. No właśnie, ale jaki jest cel uczestnictwa w takich zajęciach?

Cel to bardzo ważna kwestia, a jego sprecyzowanie zdecydowanie ułatwi nam pracę
i sprawi, że potencjalny trening, przyniesie oczekiwane korzyści. I uwaga, każdy ma swój indywidualny cel!

Tak jak wspominałem na wstępie, cele są bardzo zróżnicowane, uzależnione od nas samych. Jednak, prowadząc warsztaty i szkolenia z wystąpień publicznych od kilku lat, słuchając i spotykając się z wieloma ludźmi, nauczyłem się, że kilka z celów się powiela, i niestety nie da się ich zrealizować na jednym szkoleniu, choć niejedna oferta tak mówi… Ale przejdźmy do omówienia kliku z nich.

Przede wszystkim, podstawowym celem uczęszczania na takie warsztaty, który pojawia się najczęściej jest chęć pozbycia się strachu przed wystąpieniami publicznymi, co najłatwiej jest zrobić poprzez ćwiczenia. Tak – to jest z pewnością główny powód tego, że wiele osób znajduje się na warsztatach. To właśnie to, mój drogi czytelniku: ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia, których nie brakuje np. na Klubie Storyteller, w najszybszy sposób prowadzą do pozbycia się stresu związanego z publicznym przemawianiem. Dla niektórych ludzi, wyjście przed dużą publiczność i opowiadanie o swoim produkcie, firmie czy usłudze, nie sprawia żadnego problemu i mogliby robić to godzinami. Są jednak wśród nas osoby, które na samą myśl o wyjściu nawet przed małą grupę słuchaczy, paraliżuje stres i efekty nie są takie, jakich by oczekiwali. Ba! Są dla nich nawet tragiczne.

I chciałbym w tym momencie zaznaczyć: to zupełnie naturalne i absolutnie nie ma
w tym nic złego
. Znasz przecież dwa niezwykle popularne przysłowia: „Nie od razu Kraków zbudowano” czy „Trening, czyni mistrza!”. Właśnie! I w tych dwóch niezwykle mądrych powiedzeniach – jest sporo prawdy. Taki właśnie jest cel numer jeden uczęszczania na warsztaty – chęć poćwiczenia i pozbycia się raz na zawsze strachu przed publicznymi wystąpieniami. Sam każdego dnia uczę się czegoś nowego i każde wystąpienie jest dla mnie cenną nauką na przyszłość.

Faktem jest, że każdy z nas na co dzień mówi i porozumiewa się – niektórzy więcej, inni mniej. Na swoich warsztatach, na samym początku zaznaczam uczestnikom, że niezwykle ważne jest określenie również, po co w ogóle się produkujemy i nadajemy wszelakie komunikaty. Dlatego też, zawsze proszę, aby każdy określił sobie swój cel mówienia (wystąpienia) i pracował na swoich tematach, w których czuje się najlepszy lub których potrzebuje do rozwoju swojego biznesu. Tym bardziej, że każdy na co dzień zajmuje się czymś innym i posiada inny obszar zainteresowań. I właśnie dlatego proponuję pracować na własnych tematach, bo wtedy można zaobserwować najlepsze efekty.

Jednak aby efekty były najlepsze z możliwych, najważniejsza według mnie jest atmosfera podczas wspólnego rozwoju. Szczególnie pracując nad tak stresogenną umiejętnością jak wystąpienia publiczne. Dlatego też, podczas warsztatów zwracamy szczególną uwagę na niezwykle ważną kwestię, aby każdy ze słuchaczy, podczas wystąpień, czuł się swobodnie i bezpiecznie.

Dlatego na swoich warsztatach, często uczulam uczestników, aby nie nastawiali się, że przyszli tutaj coś sprzedawać. Nie tędy droga. Zawsze na samym początku powtarzam: „Tutaj ćwiczymy, a nie sprzedajemy!”, choć podczas ćwiczeń poniekąd uczymy się sprzedawać to nie robimy tego wprost do pozostałych uczestników, ponieważ mogłoby to zburzyć atmosferę zaufania i dobrej zabawy. A przecież stresy
i nerwowe wizje muszą gdzieś uciec. I właśnie dlatego wytworzenie pozytywnej i bezpiecznej aury, jest według mnie najważniejsze, aby ćwiczenia naprawdę miały jakiś sens i prowadziły uczestników do ich celów. Bo kiedy odrzucasz negatywne skojarzenia i myśli, ćwiczysz to wtedy naprawdę stajesz się lepszy. Efekty widać gołym okiem.

Przekonałem się i wiem, że niezwykle ważnym celem uczęszczania na wszelkie warsztaty z wystąpień publicznych, jest wydobycie prawdziwego siebie na zewnątrz. Bycie sobą – to jeden z moich osobistych celów, który uważam za niezwykle istotny
i na który kładę ogromny nacisk podczas warsztatów. Zauważcie, że na co dzień, każdy z nas gra różne role. Zupełnie innym jest się w pracy, w domu czy na spotkaniu ze znajomymi, choć to nie reguła. Zdarza się i tak, że staramy się „przybrać jakąś maskę”, aby ludzie nas polubili, akceptowali czy po to, aby osiągnąć jakiś cel w swoim życiu czy biznesie. Pomimo przybierania różnych form, tak naprawdę wewnątrz i tak pozostajemy sobą. Dlatego też, na warsztatach, z pełnym zaangażowaniem „wyciągamy” z uczestnikami ze środka, właśnie tę prawdziwą osobowość, czyli to co w nas najlepsze. Z relacji osób, które odnalazły siebie podczas warsztatów wynika, że bycie sobą, takim jakim jest się tam głęboko w środku, to niezwykle ważna rzecz, a do tego taka postawa przekonuje najskuteczniej ze wszystkich możliwych metod perswazji. Naturalność i prawdziwość w wystąpieniach publicznych, to jest to, co ludzie kupują.

Niestety udawanie kogoś kim się nie jest, prędzej czy później, zostanie dostrzeżone,
a wtedy możesz stracić zaufanie i wszystko zakończy się fiaskiem. Na samym początku mojej kariery, też zdarzały się sytuacje, gdy próbowałem trochę przygrać, po to, aby coś poszło lepiej. W efekcie, nigdy się to nie udawało i w konsekwencji, efekt był odwrotny do zamierzonego. To mnie nauczyło, aby z uporem maniaka zachęcać uczestników do bycia sobą i wspólnego ćwiczenia wydobywania tego na zewnątrz i pokazywania słuchaczom czy klientom tego, kim się jest naprawdę. To działa za każdym razem.

Jest jednak małe ALE. Jeśli przez wiele lat byliśmy uczeni przez otoczenie, że aby być akceptowanym muszę grać, to zmiana nie nastąpi ot tak, w ciągu 5 minut. Do tego potrzeba czasu i nieraz sporego zaangażowania, ale z perspektywy trenera prowadzącego od kilku lat warsztaty, oraz grubo ponad 3000 przeszkolonych osób, warto!

Na sam koniec, chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię powodów dla których warto uczęszczać na wszelkie warsztaty z wystąpień publicznych. O czym mowa? To informacja zwrotna od innych uczestników. Tak, właśnie tak: po to właśnie ćwiczymy w większym gronie. Po to, aby inni mogli nas wysłuchać, a później dać nam szczerą informację zwrotną na temat naszego wystąpienia, abyśmy mogli wyciągnąć wartościowe wnioski na przyszłość. Nie chciałbym, aby ktoś z czytających ten artykuł, odebrał źle, to co piszę. Nie chodzi o to, aby komuś chamsko wytknąć jego błędy, aby go upokorzyć, dobić czy jeszcze bardziej pogłębić w stresie. Informacja zwrotna od innych ma jeden główny cel. Tworzymy, konstruujemy i przekazujemy ją tylko po to, aby sobie pomagać i się nawzajem rozwijać. Jeżeli wiemy, co robimy nie tak, jakie błędy popełniliśmy, możemy je poprawić, wyeliminować, a to najlepsza droga do tego, żeby rozwijać się, a co z tym związane – polepszyć siebie i swój biznes.

Na zakończenie, napisz proszę w komentarzu, jaki Ty masz cel i czego oczekujesz od warsztatów wystąpień publicznych. To coś, o czym już wspomniałem czy masz jeszcze jakieś powody? Koniecznie się ze mną tym podziel.

Piotr Pytel

Piotr Pytel

Ze słowa mówionego uczynił skuteczne narzędzie sprzedażowe. Codziennie pracuje nad tym, by to, co wypowiedziane było właściwie usłyszane. Wie jak budować i przedstawiać historie, które inspirują, przekonują, angażują i prowadzą do zamierzonego celu. Tą wiedzą i zdobywanym od 17 lat doświadczeniem dzieli się jako ekspert z zakresu wystąpień publicznych, mentor oraz konferansjer. I choć to słowa są jego orężem, nie teoria lecz działanie i praktyka są wytycznymi jego pracy. Zgłębia tajniki procesów decyzyjnych, pomaga wytyczać właściwy kierunek, odpowiedzialnie puszcza swoich podopiecznych na głęboką wodę i wierzy, że najlepszym nauczycielem jest… doświadczenie. Prowadzi własną sieć franczyzową Storyteller Club, szkoli środowiska biznesowe i akademickie. Żyje odważnie i z pasją, nieustannie podnosząc swoje kompetencje biznesowe.

Dodaj komentarz